czwartek, 8 sierpnia 2013

Moja samotna, rowerowa, długa przejażdżka

We wtorek  23 lipca postanowiłam sprawdzić swoje możliwości i poszukać jakiejś pobliskiej trasy. Wybór padł na pobliską miejscowość Blankensee i jezioro Obersee. Trasa 14 kilometrów w jedną stronę i ja całkiem sama. Na szczęście włączyłam nawigację w telefonie.


Nawigacja bardzo się przydała. Od Mierzyna jechałam do Lubieszyna (droga czasami pod górkę). Za Lubieszynem jechałam przez las drogą typu kostka brukowa.Ale dało się przeżyć. Za Bukiem skręciłam i zaczęła się dopiero ścieżka rowerowa. 





I dojechałam

Na początek spotkałam barany i kozy.

Zobaczyłam też pierwsze grzyby :)
Oto kamień pogodowy.
I jest-oto jezioro Obersee.Bardzo czyste o czym świadczą pływające ryby.Trasa w obie strony to 28 kilometrów. Z przystankami nad jeziorem i małe jedzonko zajęło mi to cztery godziny. Wrażenia bezcenne:)

###

Po raz kolejny Lidl wychodzi z akcją ze sportowymi ciuchami.Tym razem pod tytułem Lato sprzyja ruchowi.




Zastanawiam się na pewno nad bluzą, spodniami i t-shirtem. Co do butów to jeszcze nie wiem,ale kuszą.Na pewno każdy powie,że to bubel,ale mam buty z Decathlona za trochę ponad 100 zł i przebiegałam w nich całą zimę.

5 komentarzy:

  1. Cudowne widoki! aż miło się pedałuje.

    OdpowiedzUsuń
  2. Podobają mi się te ciuchy z Lidla. Chętnie kupiłabym sobie którąś z tych koszulek :)

    OdpowiedzUsuń
  3. gratuluję super trasa, a jakie widoki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. piękne widoki.ja też ostatnio staram się codziennie ziwedzac okolice na rowerze i przekonuję się jak piękna jest wieś:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń