sobota, 17 maja 2014

Crossfit zabija....

Oczywiście to lekka prowokacja. Byłam, przeżyłam i od przyszłego tygodnia będę uczęszczać dwa razy w tygodniu uzupełniając siłownię.





Do rzeczy były 4 stacje, w każdej po 4 ćwiczenia. W jednej stacji 3 razy robimy obwód. I tak początkujący robili 30 sekund danego ćwiczenia, średni 40 sekund, a zaawansowani 50 s.

Stacja 1

  • pompki
  • uginanie ramion ze sztangą
  • wyciskanie sztangi sprzed głowy
  • podciąganie sztangi wzdłuż tułowia

no już czułam ramion, druga stacja była jak dla mnie średnio ciężka

Stacja 2

  • burpees
  • mountain climbers
  • swing z kettlebell
i jedno strasznie dziwne ćwiczenia pod względem koordynacji: nogi skaczą jak przy pajacykach, ale ręce robią wyrzut w przód ze sztangą-masakra.

Dla mnie stacja była najcięższa:

Stacja 3

  • russian twist z piłką
  • plank
oraz dwa ćwiczenia na taśmie TRX:
  • mountain climbers
  • i podnoszenie tułowia do góry
ostatnia stacja nie była zbyt trudna, ale po tych trzech stacjach organizm odmawiał posłuszeństwa

Stacja 4

  • wskok na stepa obunóż
  • podskoki na stepie jedną nogą
  • trzymając w ręce taśmy TRX skok w górę
  • z przysiadu wyskok

Przy ostatniej stacji z 3 nie zrobiłam ostatniego obwodu-nie dałam rady. Po powrocie do domu masakra.Mimo stretchingu bolało mnie wszystko a szczególnie mięśnie pleców. Mama posmarowała mi maścią i to dopiero pomogło.Na szczęście następnego dnia nie miałam zakwasów. Ale pokochałam ten ciężki trening. I chcę więcej:)



Gluten

Widzę ogromne zainteresowanie tym tematem na moim blogu :) Więc jak daję radę w 1 tygodniu? No jakoś daję. Brakuje mi makaronu (jeszcze nie kupiłam bezglutenowego) oraz tortilli (muszę zrobić z mąki kukurydzianej). Tego brakuje mi najbardziej. Ale po tygodniu mogę powiedzieć,że:
  • widzę efekt ćwiczeń
  • poprawił mi się stan pleców i skóry, a także włosów
Zobaczymy, co będzie po drugim tygodniu.





9 komentarzy:

  1. Mnie również ciekawią te zajęcia,chętnie bym spróbowała:)

    A co do glutenu to mogłabyś dokładniej opisać wpływ odstawienia?:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Na pewno kiedyś spróbuję crossfitu, ale jeszcze nie teraz :) Od października wracam na siłownię/ do klubu fitness i może pokombinuję z treningami, kusi mnie jeszcze pole dance, także zobaczymy. Gratulacje, że wytrwałaś !

    OdpowiedzUsuń
  3. crossifit świetna sprawa... ostatnio slyszalam ze w Stanach... gluten zaczynaja powoli traktowac jak cukier... czyli mega niezdrowy i ostrzegaja przed spozyciem :) chyba nowa moda ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. dał chyba ostro popalić taki trening, nie? :D
    Camille Leblanc-Bazinet pokazała w weekend, że jest wielka,co? :)

    OdpowiedzUsuń
  5. To chyba jeden z najlepszych sposobów na idealne ciało, świetną kondycję i niesamowitą sprawność. Chociaż przy ciężkim treningu zgadzam się całkowicie, że zabija ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. o matko! nie wiem czy dałabym radę na takim treningu.

    OdpowiedzUsuń
  7. No, crossfit potrafi nieźle dać w kość. Ale nie miałaś zakwasów?
    Może powinnaś przejść na średnio, lub poprostu na zaawansowanych, żeby mocniej się wymęczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wszyscy damy radę, to fakt, że crossfit wymiata

    OdpowiedzUsuń